Energetyka światowa: trzy czwarte inwestycji w energię odnawialną

Badania Bloomberg New Energy Finance przedstawione na konferencji poświęconej zielonej energii w Londynie zapowiadają dalsze gwałtowne spadki kosztów energii odnawialnej.

Przewiduje się, że energetyka odnawialna otrzyma prawie trzy czwarte z 10,2 tryliona dolarów przewidzianych na inwestycje w energetykę na świecie w ciągu najbliższych 20 lat. W tym czasie spodziewany jest spadek kosztów wytwarzania energii słonecznej o kolejne 66 procent, a z wiatraków postawionych na lądzie o 47 procent. Spowoduje to, że już od 2030 roku produkcja energii odnawialnej będzie tańsza niż w większości istniejących elektrowni na paliwa kopalne. Przedstawiciele europejskiego przemysłu energetycznego twierdzą, że spadający koszt energii ze źródeł odnawialnych pozwoli projektom energetyki wiatrowej i słonecznej być zyskownym bez dotacji.

Panele fotowoltaiczne

Główni producenci energii są coraz bardziej pewni, że sektor odnawialnych źródeł energii będzie w stanie przyciągnąć większe inwestycje, niezależnie od polityki rządu.

Peter Terium, Prezes Innogy i Francesco Starace, jego odpowiednik w Enel we Włoszech, twierdzą zgodnie, że odnawialna energia będzie musiała konkurować na zasadzie ekonomicznej z tradycyjnymi źródłami energii, gdy subwencje zostaną wycofane.

Przemawiając na konferencji, Leonhard Birnbaum, dyrektor ds. odnawialnych źródeł energii w Eon w Niemczech, również stwierdził, że energia wiatrowa i słoneczna mogą się rozwijać bez dotacji.

Jérôme Pécresse, dyrektor generalny ds. energii odnawialnej General Electric (producenta turbin wiatrowych) powiedział, że spadek kosztów wytworzenia energii ze źródeł odnawialnych stał się ważniejszym argumentem niż argumenty polityczne. GE planuje kontynuować 2-gigawatlowy projekt wiatrowy w stanie Oklahoma – jeden z największych na świecie – pomimo braku wsparcia dla odnawialnych źródeł energii ze strony administracji prezydenta Donalda Trumpa. Pécresse powiedział, że projekt w Oklahomie „ma sens patrząc na koszty i dostępną technologię”, dodając: „Wpływ polityki staje się coraz bardziej marginalny”.

Badania Bloomberg przewidują także, że spadek cen baterii sprawi, że pojazdy elektryczne będą tańsze niż te z silnikami spalinowymi w większości krajów do roku 2025-29. Spowoduje to że ponad połowa nowych samochodów wprowadzanych na rynek w latach 2020 – 2040 będzie miało napęd elektryczny.

Przedstawiciele Enel zapowiedzieli powstanie ponad 10 000 elektrycznych punktów ładowania samochodów we Włoszech. Innogy ogłosiło podobne plany.

Za Finacial Times